• Wpisów:102
  • Średnio co: 17 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 20:59
  • Licznik odwiedzin:20 098 / 1825 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

*ja pierdole - tym krótkim zwrotem mogę opisać cały mój dzień, po prostu cudownie.*
 

 
Zmieniam tematykę bloga.
Teraz będę prowadzić go w formie pamiętnika ;D
Mam nadzieję, że kogoś to zainteresuje ;D
Endżoj!
 

 


Uwielbiam♥
 

 

Niektórzy ludzie potrafią być żałośni.
~~
To, że te­raz widzę tęczę, nie zmienia fak­tu, że na­dal pa­miętam o burzy.


Wszys­cy sa­mobójcy są wierzący. Wierzą, że po śmier­ci spot­ka ich coś lep­sze­go niż życie.
~~
Niewy­powie­dziane słowa często niosą ze sobą naj­większą war­tość - dla duszy i ser­ca, nieko­nie­cznie dla ucha.


Gdy­by przyz­na­wali jakąś nag­rodę za sztuczny uśmiech, byłabym w ścisłej czołówce.
~~
Poz­wo­liła ok­raść ser­ce z nadziei przy naj­bliższym zakręcie czasu,
by zdążyć uciec przed po­now­nym na­padem pustki...


Krew trys­ka
Jest mi co­raz słabiej
Ale za ra­zem i le­piej
Przej­mujące uczu­cie
Roz­pa­la mnie od środka
~~
Jak długo można cze­kać na coś, co nig­dy nie będzie Twoje?
 

 
Są ta­cy, którzy uciekają od cier­pienia miłości. Kocha­li, za­wied­li się i nie chcą już ni­kogo kochać, ni­komu służyć, ni­komu po­magać. Ta­ka sa­mot­ność jest straszna, bo człowiek uciekając od miłości, ucieka od sa­mego życia. Za­myka się w sobie.
~~
Bez­czel­ność jest naj­gor­szą z chorób ludzkich.
~~
Ab­so­lut­na wol­ność człowieka skończyłaby się chaosem.
~~
Przes­tałam marzyć, jak człowiek nie marzy, umiera.

  • awatar hope22: Również masz bardzo fajny blog, będę wpadać :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Być bo­hate­rem przez mi­nutę, godzinę jest o wiele łat­wiej niż zno­sić trud codzien­ny w cichym heroizmie.


Przy­war­li do siebie tak blis­ko, że nie było już miej­sca na żad­ne uczucia.


Bez­senna noc jest męczar­nią, prze­de wszys­tkim dla­tego, że bar­dzo chce się zasnąć.


Uśmiech - zwas­tun porozumienia.

Uśmiech - czułość.

Uśmiech- nieśmiałość uczuć.

Uśmiech - lęk słowa.


Przez wszys­tkie te ty­siącle­cia ludziom nie udało się roz­gryźć za­gad­ki, jaką jest miłość. Na ile jest sprawą ciała, a na ile umysłu? Ile w niej przy­pad­ku, a ile przez­nacze­nia? Dlacze­go związki dos­ko­nałe się roz­pa­dają, a te po­zor­nie niemożli­wie trwają w naj­lep­sze? Ludzie nie zna­leźli od­po­wie­dzi na te py­tania i ja też ich nie znam. Miłość po pros­tu jest al­bo jej nie ma.


Nie możemy się dzielić na ludzi, którzy o wol­ność wal­czą i którzy na wy­wal­czoną wol­ność z założony­mi ręka­mi oczekują.


Wszel­kie nasze złudze­nia są tyl­ko wiz­ja­mi od­leglej, niedo­siężnej praw­dy niejas­no dostrzeganej.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 

„Mówisz, że ja ci po­mogłam. Była to mo­ja przy­jem­ność, tańczyłam mój ta­niec. Po­mogło ci to, no to cu­dow­nie. Przyj­mij mo­je gra­tulac­je. Nicze­go mi nie zawdzięczasz”.


mówiąc że ma być łat­wo
już na­giąłeś rzeczywistość...


Uczu­cie pus­tki?
Kiedy człowiek nie ma już na­wet na ko­go czekać.


Kiedy ludzie cały czas cię ra­nią po­myśl o nich jak o pa­pie­rze ścier­nym. Spra­wiają ci ból, ale na końcu jes­teś "wy­pole­rowa­ny" a oni są niepotrzebni.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Żyję cicho krwawiąc.
Krwawię cicho żyjąc.
 

 

I am
Just another number
Stuck me up
I'll crumbled
And drift along


I Am
Just Another Nothing
Light me up,
I'll fall in
And then be gone.


Czas płynie a w blasku nocy tylko ja i moje myśli...
~~
Żyj tak... aby Twoim znajomym zrobiło się smutno gdy umrzesz...


Jes­tem jeszcze za­kocha­na resztka­mi bez­sensow­nej miłości i jest mi tak cho­ler­nie smut­no te­raz, że chcę to ko­muś po­wie­dzieć. To mu­si być ktoś zu­pełnie ob­cy, kto nie może mnie zranić.


Są ludzie, którym szczęście mig­nie tyl­ko na mo­ment, na mo­ment tyl­ko się ukaże po to tyl­ko, by uczy­nić życie tym smut­niej­sze i okrutniejsze.


Nie ma nic smut­niej­sze­go i bar­dziej zniechęcające­go niż szczęście, co przyszło za późno.
 

 

Wolę siedzieć z chłopakami, którzy wywołują na mojej twarzy uśmiech, niż z dziewczynami, które siadają w kółku i obrabiają każdemu dupę.


Nie szanuj ludzi, którzy na ten szacunek nie zasługują.


Jest taki dzień, że po prostu w pewnym momencie musisz się kurwa rozpłakać.


Prawdziwych przyjaciół na palcach jednej ręki zliczę, to oni gdy umrę zapalą mi znicze.

Będę wredna i wyrachowana, cwana i cyniczna, będę fałszywa i dwulicowa,
bo tylko tak można zyskać szacunek w tym pogmatwanym świecie.


Zniknęło szczęście, a może nigdy go nie było. Być może ciebie i mnie nigdy nic nie łączyło

I nigdy nie mów, że kochasz tylko po to, żeby kogoś pocieszyć. Nigdy nie mów o wspólnych nocach, skoro wiesz, że jednak nie chcesz. Nigdy nie zostawiaj pijanego, skoro wiesz, że sam pijesz. Nigdy nie mów, że Cię nie ma, lecz po prostu powiedz, że nie chcesz rozmawiać. Nigdy nie mów, że wszystko Ci się we mnie podoba, jeśli nie podoba Ci się nic. Nigdy nie mów, że jestem jedyna, wyjątkowa, skoro wiesz, że to gówno prawda. Nigdy nie całuj, jeśli wiesz, że to dla Ciebie nic nie znaczy, bo dla kogoś może to oznaczać bardzo dużo. Nigdy...proszę NIGDY nie mów "zapomnij", skoro wiesz, że i tak tego nie zrobię, bo nie chcę i nie potrafię. Nigdy nie mów, że to nie jest takie trudne, jeśli wiesz, że dla mnie to najtrudniejsza rzecz jaką kiedykolwiek zrobiłam. Nigdy nie chciej wracać do starych czasów, skoro wiesz, że niedługo zostawisz, złamiesz serce i powiesz "nie kochałem cię". Proszę Cię, nie kłam...


w tej chwili jedyne szczere słowa jakie jestem w stanie do ciebie skierować, to cholernie szczere i przesycone ogromną życzliwością 'pieprz się' .


-Gdzie byłaś?
-Na spacerze.
-Pachniesz papierosami i męskimi perfumami dziecko!
-Pachnę miłością mojego życia, mamo!



jesteśmy lekkomyślni,
jesteśmy dziką młodością.
goniąc wizje naszych przyszłości,
pewnego dnia ukażemy prawdę,
że niejeden umrze, zanim do niej dotrze.

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Błysk Stali, Kapiąca Krew, Tylko To Mi Pozostaje...


Wystarczy żyletka i jedno drapnięcie i już odpływa ze mnie napięcie


Przyjdzie dzień, wezmę pigułki na sen, odejdę w cień, ja to wiem...


To już jest koniec, żyletki w dłoń, pareę pociągnięć i piękny zgon.
 

 
Nie byli razem, choć często myśleli o sobie.


Dużo mówiłeś. o sobie, o mnie, o nas. szkoda tylko, że nie powiedziałeś, żebym nie robiła sobie zbytniej nadziei, bo i tak nie będziemy nigdy razem.


Kiedyś wezmę dobrą książkę, paczkę papierosów i wyłączę telefon. Nikt mnie nie znajdzie, nikt mnie nie zrani.


Czasem,gdy patrzę w lustro nie widzę już tej samej wiecznie wesołej dziewczyny.Zmieniłam się. A może tylko zajrzałam w prawdziwy świat?


Faktycznie, jestem słabsza od Ciebie. Złam mi serce, kopnij w dupę i powyzywaj od dziwek.Jakoś trzeba zaimponować znajomym.


Setny raz słucham tej samej piosenki. Setny raz biorę telefon w dłonie i spoglądam na mały ekranik… setny raz błądzę oczami po nim w poszukiwaniu małej koperty z napisem ‘Masz wiadomość’...


Czas przeszły – byłeś ważny.
Czas teraźniejszy – jesteś ważny.
Czas przyszły -poradzę sobie bez Ciebie.


Nie ufam, nie potrafię, nie po tym jak najbliższe mi osoby udowodniły mi że nie warto.


Ty chyba codziennie świętujesz Prima Aprilis wyznając mi uczucie.


Zgubił mnie po drodze. Między litrem wypitej wódki, a trzecim skrętem .Widzę Twój uśmiech, czuję nie jest prawdziwy, też się uśmiecham, ale nie jestem szczęśliwa.
 

 
- Kogo kochasz?
- Takiego debila, który mnie nie zauważa.
- Nie zauważa? Więc kim jest ten dureń?
- Spójrz w lustro, to sobie odpowiesz.